28 listopada, 2013

Lemax colour - nail enamel

Cześć, chciałabym zaprezentować lakier od firmy Lemax kosmetyki, który dostałam na spotkaniu blogerek w Rybniku (ten fakt nie zmienia mojej opinii). W swojej ofercie firma posiada grubo ponad setkę różnych lakierów do paznokci. O różnym wykończeniu, pojemnościach, kształtach buteleczek i rozmiarów pędzelków. Można znaleźć u nich też tusze do rzęs, pudry, cienie, błyszczyki, pomadki, odżywki do paznokci i produkty do ich zdobienia. TUTAJ znajdziecie całą ofertę.
Ale! Przejdźmy do lakieru, który testowałam ja :)




Jest to bardzo specyficzny odcień, bo jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim efektem. W zależności od padania światła kolor jest odrobinę inny.









Bardzo ciężko było ten efekt uchwycić na paznokciach, ale w buteleczce bez problemu można zauważyć, że pojawiają się odcienie szarości, fioletu, srebra i odrobinę zieleni. Lakier posiada baaardzo mocno zmielone drobinki przez co wykończenie jest podobne do tafli wody, która ładnie odbija światło :)






Pędzelek bardzo standardowy, ale jak dla mnie mógłby być szerszy ;)





 Gęstość lakieru jest odpowiednia, bo nie jest zbyt gęsty, ale nie wylewa się też z butelki.





Co do krycia mam duże zastrzeżenia, bo na paznokciach mam aż pięć warstw a i tak nie jest to pełne krycie! Za to trwałość jest rewelacyjna, bo dopiero po 7 dniach końcówki zaczynają się ścierać. Można byłoby lakier nosić dalej, ale po siedmiu dniach lakier wygląda nieświeżo i paznokcie zaczynają odrastać.

Fajnie też sprawdza się jako top, bo wtedy wystarczy jedna warstwa, aby cały manicure wyglądał efektownie :)



Dziękuję firmie LEMAX za możliwość przetestowania produktu. Moja recenzja jest w 100% szczera. Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę. 

25 komentarzy:

  1. Mi się nie podoba wcale ten kolor. Wolę żywsze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, co kto lubi! :)
      mnie przypadł do gustu, bo nie za bardzo przepadam za ciemnymi kolorami na paznokciach ;)

      Usuń
  2. Kolorek ok. szkoda że krycie jest takie kiepskie. no ale trwałość lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojoj, 5 warstw to strasznie dużo :( pewnie długo schnął..

    OdpowiedzUsuń
  4. aż 5 warstw?
    ja też mam fiolet ale dużo ciemniejszy, dobrze że mi o nim przypomniałaś - wymaluję pazury na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja uwielbiam bordo na pazurkach.
    mam podobny lakier ale jakoś niechetnie po niego sięgam.
    trwałość jest super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi z kolei, kolor sie bardzo podoba. Chetnie sprawilabym sobie taki lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubię nakładać tylu warstw lakieru ;< ale kolorek jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A jak dla mnie bardzo fajny kolorek :) Sama dostałam w przydziale strasznie mocny fiolet, który wymieniłam na złoto z Agą. Ja noszę dłuższe paznokcie i po 5 dniu już w miejscu trzymania długopisu zaczął się odpryskiwać, ale krycie mam lepsze, bo starczył mi 2 warstwy :) Też muszę się przymierzyć do recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Delikatny kolorek, lubię takie, bo nie widać wtedy odrastających skórek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Musisz pokazać go w roli topu, bo póki co te pięć warstw kompletnie mnie nie przekonuje ;) Z Lemaxa bardzo mnie kusiły marmurki.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny kolor !
    zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba :*
    http://fashionkludi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba bym się wściekła jakbym musiała nałożyć 5 warstw. Nawet 3 warstwy to dla mnie za dużo. Standardowo wybieram lakiery, które mają dobre krycie przy 2 warstwach.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się podoba taki delikatny kolorek :)

    Może obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, brakłoby mi cierpliwości na tyle warstw. Dobrze, że nadrabia trwałością :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś lubiłam takie kolorki teraz już nie
    wolę bardziej wyraziste

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten kolorek jest taki "słodki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Łiii, ale zazdroszczę! Marzy mi się lakier marmurkowy z Lemaxa, ale jak na złość nigdzie nie mogę dostać lakierów tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny kolor ale ilość warstw przyprawia o dreszcze ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś bardzo podobny kolor z Rimmela o ile się nie mylę (ale nie jest już dostępny). Na te chłodniejsze pory roku wolę jednak znacznie ciemniejsze, bardziej wyraziste kolory. Mój Lemax jest taki a'la miedziany i nawet mi się podoba. Na szczęście wystarczą mi 2 warstwy- 5 to jakaś masakra :D
    Ale trwałość jest średnia- ok. 3 dni :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie podoba mi się ten kolor.

    OdpowiedzUsuń