16 lutego, 2014

Skarb Matki, Budyń czekoladowo-pomarańczowy do ciała

Bardzo byłam ciekawa tego budyniu. No bo przecież: budyń? do ciała? ale jak to? a że były mrozy, to czekolada tym bardziej powinna sprawdzić się w taką pogodę. zabrałam się więc do testowania.



Cena: 15 zł

Pojemność: 140 ml

Opakowanie: bardzo przyjemny myk z nakładką, dzięki czemu w ewentualnej podróży nie będziemy balsamu mieć wszędzie tylko nie w pojemniku.




Zapach: chyba będę jedyną osobą która zlinczuje ten punkt. serio. dla mnie zapach czekolady jest sztuczny, taka masa czekoladopodobna, a pomarańcza mocno chemiczna. nie jestem wymyślata pod względem zapachów, ale ten na prawdę do gustu mi nie przypadł.

Konsystencja: dosyć gęsty, można powiedzieć, że jest to budyń



Skład:

Producent zapewnia:

Działanie: jw. moja skóra na ciele jest normalna, przy mrozach, w stronę suchej i nawilżenie jest zauważalne, ale myślę, że do stricte suchej skóry może być za słaby. U mnie było ok.

Wydajność: jestem trochę zawiedziona, bo pojemnik wystarczył mi tylko na dwa tygodnie

Dostępność: gdzie kupić? klikając, można dowiedzieć się wszystkiego bezpośrednio ze strony producenta :)



Dziękuję firmie Skarb Matki za możliwość przetestowania produktu. Moja recenzja jest w 100% szczera. Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę. 



21 komentarzy:

  1. kupiłam dla syna, zapach mnie rozczarował

    OdpowiedzUsuń
  2. peewnie swietnie pachnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłabym, ale ta wydajność troszkę mi nie pasuje. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że nie wygląda dla mnie kusząco, opakowanie jest ciut tandetne, a po Kallosie mam lekkie obrzydzenie do zapachu budyniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo polubiłam ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Budyń? - Pierwszy rzut oka nim doczytałam; "mniam" - doznałam goryczy! Szkoda, że tlyko "myślałam". wydaje się w porządku balsam. Jednak takich zapachow nie lubie na ciele. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie spotkalam sie wczesniej z tym produktem, ale jak zapach mocno chemiczny, to raczej sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuu, a dla mnie właśnie zapach jest najwspanialszy na świecie, hihi :D Tylko z dostępnością ciężko, naszukałam się go stacjonarnie i w końcu się zniechęciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta wydajność trochę kiepska. No i zapach - jak tu weszłam, to myślałam, że będzie jakaś rewelacja, wszak czekolada z pomarańczą brzmi apetycznie. A tu takie rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę tą firmę, ale jakoś zostanę wierna Masłu kakaowemu w Ziai, jest najlepsze <3
    Szkoda, że zapach budyniu 'dał ciała', zapowiadało się bardzo dobrze, ale trudno jest się smarować czymś, czego zapach się nie podoba ~~
    W wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale za zapachem pomarańczy w kosmetykach nie przepadam, bo niestety ale zwykle jest mocno nieudany:/ Nie mniej jednak kiedyś chciałam wypróbować ich malinową pomadkę, ale nigdzie jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. dla córki wybieram bardziej sprawdzone- o mniej chemicznym zapachu balsamy

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze z takim czymś się nie spotkałam :). Szkoda, że zapach jest taki ;/.
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  14. pojemność 140ml? z taką jeszcze się nie spotkałam:) szkoda, że zapach jest taki sobie...

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo czekoladowo-pomarańczowe produkty zawsze przypadają mi do gustu - jeśli chodzi o zapach oczywiście;) ale szkoda, że jest chemiczny :(

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm zapach jest u mniw najwazniejszy wiec lipa ;x

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że zapach wali chemią po nosie :[

    OdpowiedzUsuń