Cena: 15 zł
Pojemność: 140 ml
Opakowanie: bardzo przyjemny myk z nakładką, dzięki czemu w ewentualnej podróży nie będziemy balsamu mieć wszędzie tylko nie w pojemniku.
Zapach: chyba będę jedyną osobą która zlinczuje ten punkt. serio. dla mnie zapach czekolady jest sztuczny, taka masa czekoladopodobna, a pomarańcza mocno chemiczna. nie jestem wymyślata pod względem zapachów, ale ten na prawdę do gustu mi nie przypadł.
Konsystencja: dosyć gęsty, można powiedzieć, że jest to budyń
Skład:
Producent zapewnia:
Działanie: jw. moja skóra na ciele jest normalna, przy mrozach, w stronę suchej i nawilżenie jest zauważalne, ale myślę, że do stricte suchej skóry może być za słaby. U mnie było ok.
Wydajność: jestem trochę zawiedziona, bo pojemnik wystarczył mi tylko na dwa tygodnie
Dostępność: gdzie kupić? klikając, można dowiedzieć się wszystkiego bezpośrednio ze strony producenta :)
Dziękuję firmie Skarb Matki za możliwość przetestowania produktu. Moja recenzja jest w 100% szczera. Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę.