29 lipca, 2014

projekt denko


Żeby była równowaga w przyrodzie, po nowościach przychodzi czas na pokazanie pudełek. Jest to poniekąd małe usprawiedliwienie po zakupach.


Zestaw do frencha Sensique - recenzja, nie kupię.

Eveline miniMAX - ten wystarczył mi na 4 aplikacje, dosłownie! trzeba było malować po 4 warstwy, żeby uzyskać jako takie krycie, nie kupię.

Essie, We're in it together - recenzja love! kupię ponownie :)

Essence, matowy lip cream velvet rose - recenzja, nie wiem czy kupię ponownie, bo zmienili opakowania i nie wiem czy kosmetyk też się nie zmienił, poza tym mam godnego następcę.

Avon, Anew biała kredka - miałam ją strasznie długo, stosowałam na dolną linię wodną, nie wiem czy kupię ponownie, bo miała lekkie drobinki i dosyć ciężko się nią malowało

Sensique korektor - osobna recenzja pojawi się wkrótce :) edit: recenzja nie pojawi się. korektor był przeciętny, tylko jaśniejszy kolor nadawał się do użytku. na wypryskach zasychał i robiła się z niego dziwna skorupka. pod oczy kłaść go nie było mowy



Tami, bawełniane płatki - powiem szczerze, że są fajne, nie rozdwajają się, nie ma żadnych farfocli, nie są za grube, dlatego nie chłoną za dużo produktu. lubię, kupię ponownie

L'biotica Biovax, maska do włosów suchych i zniszczonych - z alkoholem izopropylowym w składzie? to ja podziękuję. puch i pustelnia, zero nawilżenia (chociaż olej emulguje ładnie)

Eveline maseczka SOS na zaskórniki i przebarwienia oraz maseczka na poprawę struktury skóry - osobna recenzja będzie dostępna na blogu

Rival de Loop, peel off mask - tak jak ostatnio mówiłam, fajny gadżet, nie wiem czy kupię ponownie

Herbapol, nasiona kozieradki - jestem tak zła, że nie poszłam do mydlarni albo apteki. jak widać przepłaciłam. Ty tak nie rób! :D świetnie hamuje wypadanie włosów, gdybym była bardziej regularna, to efekty byłyby jeszcze lepsze, ale z drugiej strony się cieszę, że się skończyła (a mama i siostra to już dopiero :D), w końcu nie będę pachniała/śmierdziała rosołkiem! :D poza tym rzeczywiście lekko przyciemnia włosy. raczej nie powrócę, chyba, że będę mocno zdesperowana np: na jesieni!

Bourjois, płyn micelarny - fajny tylko wtedy, gdy skóra wokół oczu nie jest podrażniona ani sucha, w innym wypadku jest istne koko dżambo, nie kupię ponownie

Orginal Source, mango i makadamia żel pod prysznic - wkrótce

Isana plastry do depilacji - to mój debiut, powiem szczerze, że myślałam że będzie bardziej bolało, nie było źle, włoski były wyrywane, ale tylko te dłuższe. jeśli uporam się z wrastającymi włoskami to pewnie kupię ponownie, ale tylko na promocji 

Isana zmywacz o zapachu migałowym - wydaje mi się, że przy jego stosowaniu było coś nie tak, jest tani i zmywa, ale wydaje mi się, że paznokcie przez niego mi się rozdwajały, kupię ponownie żeby to sprawdzić.

Orginal Source płyn do kąpieli - jw :)

Avon mgiełka do ciała rumianek i lawenda - o jacie! uwielbiam ją, szkoda, że nie jest już dostępna :( 

Laura Ashley, balsam do ciała - lubiłam ze względu na wszystko, zapach, konsystencję, szybkość wchłaniania i oczywiście urocze opakowanie, jednak są to kosmetyki niedostępne w Pl, więc nie kupię ponownie, ale jeśli Ty masz szansę go dostać, to nie zastanawiaj się, tylko bierz! :D

Nivea, long repair, odżywka - jedna z lepszych z kategorii tych drogeryjnych, przy olejowaniu sprawdza się super, ale bez robi siano, pewnie kupię ponownie, jak będę potrzebowała czegoś na już.

Olej z nasion truskawek - geniusz ♥ recenzja

Listerine, fresh brust - jak to szczypie! lubię mocne mięty, ale przez tę płukankę dostawałam skurczów policzków :D nie kupie ponownie

Isana, zmywacz bez acetonu - lepszy niż zielony, ale też droższy i bardziej śmierdzący. i tak pewnie kupię ponownie


Jak Tobie idą zużycia? :-)

23 komentarze:

  1. Gratuluję zużyć ! Jak Ci się udało zużyć lakiery !! Matko ja w swoim życiu chyba jeden wyzerowałam !! :o

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też teraz wcieram kozieradkę :) ale dałam za nią w zielarskim 2,50zł :))

    OdpowiedzUsuń
  3. mam też tą próbkę maski Biovaxa, ale jeszcze nie próbowałam :) Przeważnie używam tej zielonej maski do włosów słabych i ze skłonnością do wypadania i się fajnie spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wolę zielony zmywacz z Isany ;P Różowy rozmazywał mi np.czerwony lakier. A płatki Tami kupiłam ostatnio w 3-paku i są super! Na pewno teraz będę kupować je regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow... ale dużo zużyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Balkonowa sesja! :) Sporo ci się tego nazbierało :) Lubię Long Repair od Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam odżywkę nivea diamond gloss i chwalę ją za działanie bez olejowania

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego:) Ja jakoś zawsze zapominam żeby odkładać zużyte opakowania i wszystko ląduje w koszu. Jak widzę właśnie takie wpisy przypominam sobie,że miałam swoje zużycia zbierać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Isana mój ulubiony zmywacz do paznokci ubóstwiam go;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne denko! Też się zastanawiam czy zmywacz Isany nie wpłynął na stan moich paznokci. Niedługo po jego zakupie na nowo zaczęły mi się rozdwajać i łamać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie coś w tym może być, skoro nie tylko ja to zauważyłam :(

      Usuń
  11. Mi ta maska biovax swego czasu baaaardzo pomogła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super. U mnie też w porządku. Tutaj widzę dwa produkty które posiadałam żel z OS w wersji mięta i drzewo herbaciane i produkty Isany.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Ty to robisz, że tak szybko zużywasz lakiery? Ja nie umiem zwykłej odżywki Eveline zużyć w ciągu jednego roku, a co dopiero lakier :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak na prawdę to duo z sensique wyrzucam, bo oba strasznie zgęstniały i nie da się z nimi w ogóle pracować. tak jak napisałam eveline wystarczył mi na 4 razy, a co do essie to używałam go praktycznie co manicure, więc też szybko zszedł :D poza tym nie mam za dużo lakierów i nie mam dużego wyboru, więc używam to co mam i automatycznie lakiery zużywam szybciej :)

      Usuń
    2. U mnie jest na odwrót :D Mnóstwo lakierów i dużo lenistwa.

      Usuń
  14. super blog :)) co powiesz na wspólną obserwację ? jeśli możesz odpisz na moim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zużyć :) Muszę wypróbować tą odzywkę Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spore denko, a ja nic z niego nie miałam :( Muszę dzisiaj sfotografować swoje :)

    OdpowiedzUsuń