15 lutego, 2015

Sache Vite

Nie jestem lakieromaniaczką, ale takie ułatwienia w postaci szybszego wysychania lakieru są dla mnie zbawieniem. Nie cierpię czekać godzinami aż lakier zechce łaskawie wyschnąć. Jaki jest Sache Vite?











Śmierdzi niemiłosiernie. Nie potrafię określić zapachu, ale nie jest to przyjemne. Kolejnym minusem jest to, że bardzo szybko gęstnieje. Ja miałam małą buteleczkę, a dosyć szybko zaczął zmieniać swoją konsystencję. Dodatkowo cena jest jak dla mnie zbyt wysoka. No i dostępność pozostawia wiele do życzenia. Pędzelek jest dosyć mały, ale moja płytka paznokcia jest dosyć wielka. Przy małych pazurkach nie będzie problemu. Co do przedłużania trwałości lakieru, myślę, że pomaga zachować świeży manicure przez 2 maksymalnie 3 dni dłużej, za co go cenię. No i najważniejsze, przyspiesza to wysychanie czy nie? Tak, przyspiesza. Jednak nie można nałożyć go zbyt grubą warstwą, bo wyschnie szybko, ale będzie się odgniatał. Czy kupię ponownie? Pewnie nie, bo znam tańsze i lepsze zamienniki np: Insta Dri, które zachwala Anetka :-)


Lubicie go? :-)

16 komentarzy:

  1. mam go, ale jeszcze nie uzywalam ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Seche ;) Ja wole Poshe, wolniej gęstnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam jej wcześniej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo o nim czytałam, ale na razie nie mam w planach go kupić bo mam 2 topy, które świetnie się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oleńko, pierwsze co zauważyłam Twoje równo pomalowane pazurki. Zazdroszczę! U mnie coś robią się bąbelki, choć nie wiem po czym. Ech! Ja używam top coatu z Avon w sprayu, bo w pedzelku ogromne bąble sie tworzą, Ech

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubieniec :-) Jak na razie nic go u mnie nie przebiło :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Białe pazurki ale fajne mi białym lakierem nigdy tak ładnie nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś myślałam, że takie bajery są zbędne, ale okazało się, że to genialny wynalazek. Ja tak jak scarlet23 też mam problemy z malowaniem paznokci na biało, nigdy mi nie wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wysychaczami nie miałam do czynienia bliżej, jakoś nie odczuwam potrzeby ich zakupu, jestem cierpliwa, jeśli chodzi o wysychanie lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo go lubię, dużo bardziej niż Insta Dri :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się kiedyś nad jego zakupem, ale wybrałam Essie good to go. Żałuję, bo bardzo szybko mi wysechł, a jak to essie- nie należał do najtańszych... Teraz zmieniłam trochę metodę zdobienia moich paznokci. Niebawem na blogu pojawi się post na ten temat, dlatego zapraszam do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś go miałam ale nawet nie użyłam, nie przyciągnął w ogóle mojej uwagi

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle się o nim naczytałam, że też go kupiłam, ale musiał trochę poczekać na swoją kolej. Na dniach się za niego biorę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam właśnie Insta-Dri, ale tego też polubiłam. Moja buteleczka była chyba wyjątkowa, bo zgęstniał dopiero po niecałym roku stosowania, a do tego czasu spisywał się rewelacyjnie. Nad Insta-Dri miał jedną zaletę - fenomenalnie nabłyszczał paznokcie.

    OdpowiedzUsuń