28 sierpnia, 2016

EcoLab ~ mgiełka prostująca włosy

W kosmetykach firmy EcoLab zakochałam się niemal od pierwszego użycia. Co prawda spróbowałam dopiero tylko dwóch kosmetyków, ale oba z nich to hiciory. Dzisiaj o jednym z nich.


Odżywki w spreju lubię używać dla samego faktu używania. Trochę dziwne, ale jakoś daje mi to większy komfort psychiczny kiedy jeszcze po myciu sobie czymś psiknę. Ten psikacz dodatkowo działa, ładnie pachnie, ma świetny skład i jest łatwo dostępny (przynajmniej ja widziałam go już w kilku sklepach). 


Teoretycznie jest to mgiełka do prostowania włosów i szczerze mówiąc trochę to działa, ale kręconowłose niech nie liczą na włosy jak spod żelazka. Mój "skręt" oscyluje w granicy 2a i dzięki niej mogę uzyskać efekt ładnych prostych włosów.

Jak już wcześniej wspominałam odżywka pięknie pachnie, ale najlepsze jest to, że zapach trzyma się na włosach. No obłęd!


Skład: woda, ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, organiczny ekstrakt z hibiskusa, estry glicerolu i kw tłuszczowych z oliwy z oliwek, organiczny olej jojoba, fosfo i sfingolipidy, gliceryna, substancja kondycjonująca włosy, rozpuszczalnik/emolient, zapach, regulatory pH, konserwant.

W składzie nie uświadczymy silikonów, a mimo to włosy są sypkie, gładkie i miękkie. Najbardziej podoba mi się uczucie sypkości włosów. Co prawda trzeba za nią trochę zapłacić, bo aż 2 dyszki, ale jej wydajność rekompensuje ten wydatek w całości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza