05 stycznia, 2017

Aktualizacja, grudzień 2016

W grudniu odpuściłam regularne wcierkowanie. Zużywałam też resztki różnych kosmetyków, które niekoniecznie pasowały moim włosom i przez to nie czerpałam takiej przyjemności z pielęgnacji włosów. Na nowy rok mam kolejne postanowienia, choć już nie tak rygorystyczne jak na poprzedni, bo... widać efekty! :D Na podsumowanie rocznej pielęgnacji i plany na ten rok poświęcę osobny post, bo stwierdziłam, że chcę dokończyć już te aktualizacje roczne.



Nie skupiłam się pod koniec roku na przyroście, więc nawet ich nie zmierzyłam, chociaż podejrzewam, że podrosły standardowo z 1 cm. Co do obwodu to jest to +/- 6 cm! :)


W grudniu od niepamiętnych czasów wyprostowałam włosy i wcale nie czułam się z tym źle! A wręcz przeciwnie, czułam się wspaniale. Wreszcie włosy były gładkie od czubka po końce. Jednak to tylko zmotywowało mnie do tego żeby włosów więcej nie prostować, a powalczyć naturalnymi sposobami o proste włosy.


Tak jak wspominałam zużywałam niezbyt fajne dla mnie kosmetyki. Nie udało się zdenkować wszystkich i stwierdziłam, że nie ma co się męczyć, a raczej włosów tylko po to, żeby każdy kosmetyk zużyć żeby zużyć :D Oczywiście nie wyrzucę ich do kosza, ale zużyję w inny sposób niż na włosy. Najłatwiej będzie z szamponami. I dobrze, bo ich mam najwięcej. 



Miałam kiedyś szczotkę z naturalnym włosiem z Rossmanna, ale "się zepsuła". Włosy super wyglądały po dziku! Już przeszło dwa lata zbieram się z kupnem, dlatego powiedziałam sobie, że od nowego roku :D ale chcę taką bez poduszki pneumatycznej i dodatkowych plastikowych igiełek. 

Zastanawiałam się między Khają a firmą Gorgol. Macie któreś ich produkty? Jesteście zadowolone? 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza